Berggren Kerslake Band - The Sun Has Gone Hazy

Berggren Kerslake Band - The Sun Has Gone Hazy

Wydawca: AOR Heaven
Rok wydania: 2014

  1. Walk Tall
  2. Super Sonic Dream
  3. MY MY
  4. The Sun Has Gone Hazy
  5. Free
  6. Fools Asleep
  7. As Time Goes By
  8. Rock'n'Roll Gangsta
  9. Back On The Road Again
  10. Born Again

Skład: Stefan Berggren - śpiew, gitary, organy, pianino, Moog, pianino Rhodes, tamburyn; Lee Kerslake - perkusja, chórki, instrumenty smyczkowe, Mellotron, kuranty; Tomas Thorberg - gitara basowa
Gościnnie: Joakim Svalberg - instrumenty klawiszowe, organy, Moog w [7,8]

Produkcja: Stefan Berggren

Kolejna gratka dla fanów klasycznego hard rocka. Berggren Kerslake Band to efekt współpracy szwedzkiego wokalisty i gitarzysty Stefana Berggrena i brytyjskiego perkusisty Lee Kerslake'a. Muzycy spotkali się po raz pierwszy w 2005 r. w niemieckiej miejscowości Friedrichshafen podczas koncertu, na którym Berggren grał wtedy w szeregach grupy M3, a Kerslake bębnił w Uriah Heep. Kilka lat później ich drogi spotkały się w Zurychu i podczas innych koncertów, gdzie zagrali razem, choć jeszcze nie pod obecnym szyldem. W 2011 r. grali już wspólnie podczas akustycznego występu w Helsinkach jako Berggren Kerslake Band.

Tak więc mamy kolejny zespół złożony z doświadczonych muzyków. Berggren udzielał się wcześniej w M3-Classic Whitesnake, The Company Of Snakes, Razorback, Snakes In Paradise i Revolution Road; Kerslake zasiadał za perkusją u Ozzy'ego Osbourne'a, choć najbardziej znany jest jako długoletni bębniarz Uriah Heep, którą to grupę musiał opuścić w 2007 r. z powodu złego stanu zdrowia. Resztę składu uzupełniają basista Tomas Thorberg (Snakes In Paradise, Michael Schenker, John Norum) oraz zaproszony przez Stefana jego przyjaciel Joakim Svalberg (Opeth, Yngwie Malmsteen), który gościnnie zagrał solówki na organach i Moogu. Partie perkusji, basu, niektóre gitary i część surowych linii wokalnych zarejestrowano na żywo w Boo Studio, reszta nagrań miała miejsce we własnym studiu Berggrena w Sztokholmie. Stefan zajął się też produkcją dzieła, natomiast miksowanie i mastering przekazane zostało Lennartowi Östlundowi (ABBA, Led Zeppelin) i odbyło się w PolarStudio (za wyjątkiem pierwszego utworu z listy). Warto przypomnieć, że zanim ukazał się krążek The Sun Has Gone Hazy, poprzedziło go wydanie w 2013 r. EP-ki zatytułowanej Walk Tall, gdzie znalazła się już połowa tutejszych kompozycji. Tak więc tytułowe nagranie Walk Tall z wcześniejszej EP-ki rozpoczyna też i ten album. Jest cholernie apetyczne i chyba najciekawsze z całego setu - dzięki głosowi Berggrena i brzmieniu instrumentów na myśl przychodzą od razu najlepsze ścieżki klasycznego Whitesnake, Rainbow, Uriah Heep i Deep Purple sprzed połowy lat '80. Stefan śpiewa tu jak pilny uczeń Coverdale'a, robiąc przy okazji konkurencję wokaliście z wydanej również w tym roku płyty Vandenberg's MoonKings. Niesamowity klimat klasycznego hard rocka, uchwycony na współczesnym nośniku. Super Sonic Dream nawiązuje przede wszystkim do nagrań Uriah Heep (organy, specyficzne chórki), chociaż fani Deep Purple też poczują się tutaj jak na swoim podwórku. Linie wokalne może nie są już tak porywające jak w utworze wcześniejszym, ale też nie wieje z nich nudą. Ekipa dba o różnorodność kompozycji, co słychać i w numerze MY MY. Ten można potraktować jako rodzaj ballady. Jest spokojniej, wolniej, bez szaleństw, bardziej liczy się ogólny feeling. Tytułowe nagranie The Sun Has Gone Hazy też nie należy do szybkich rockerów, choć zachowuje pewne hard rockowe akcenty (riff wstępny). Sama ścieżka jest niczego sobie, tylko wokale jakoś do mnie nie trafiają, ale gusta są różne, więc proszę się tym nie zrażać. Free wędruje w klimaty bluesa, a nawet i country. Znów zespół Berggrena i Kerslake'a stawia bardziej na nastrój, niż na efekt show. Fajnie się tego słucha z wieczora lub w deszczowe dni, łatwiej też przy tej kompozycji zmrużyć oczy i przedrzemać kilka chwil... Ale zasną tylko głupcy, jak sugeruje nam tytuł kolejnej ścieżki - Fools Asleep. Mimo okraszenia piosenki organami, jest ona jednak bliższa heavy bluesa niż typowego hard rocka, w każdym bądź razie nie należy spodziewać się żadnej drapieżności. As Time Goes By to jeszcze jedna ballada w zestawie. Charakteryzuje się "rozciągniętym" tempem, łagodniejszymi liniami wokalnymi i chyba większą przyjaznością dla stacji radiowych, które chcą puszczać piosenki szerszej publiczności, a nie tylko dla ludzi w ramonezkach i jeansowych spodniach. Z kolei Rock'n'Roll Gangsta to już pozycja dla tych, co lubią klasyczne Whitesnake i chcą sobie "pospacerować w cieniu bluesa". Jest hard rockowy riff, pokazujący, skąd się ten gatunek wywodzi, na wypadek gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości. Back On The Road Again jest już szybsze, choć to wciąż tempo średnie. Tym razem coś dla siebie znajdą fani Rainbow, zwłaszcza gdy lubią tę odsłonę Tęczy, gdy za mikrofonem stał tam Joe Lynn Turner. Numer jest na tyle łagodny, iż można zapodać go nawet głośniej bez ryzyka, że doprowadzimy babcię do zawału serca. Album zamyka balladowe Born Again, gdzie dla odmiany przeważają gitary akustyczne. W utworze łatwo wychwycić pewne wpływy muzyki amerykańskiej, charakterystyczne bardziej dla prowincji, stąd miłośnicy country również powinni być nim urzeczeni.

The Sun Has Gone Hazy to wydawnictwo z gatunku klasycznego hard rocka mocno osadzonego w bluesie, gdzie większość kompozycji jest raczej spokojna. W pierwszej kolejności powinni sięgnąć po nie fani klasycznych płyt Whitesnake, Rainbow epoki Turnera, trzeciego składu Deep Purple i wczesnego Uriah Heep, ale myślę, że sympatycy Black Sabbath i Led Zeppelin też mogą znaleźć tu coś dla siebie. W swojej kategorii jedno z najlepszych wydawnictw roku 2014, które z czystym sumieniem mogę polecić.

Oficjalna strona Stefana Berggrena: www.stefanberggren.com