Åge Sten Nilsen's Ammunition - Shanghaied

Åge Sten Nilsen's Ammunition - Shanghaied

Wydawca: G-Netic Music / Avalon / AOR Heaven
Rok wydania: 2014

  1. Silverback
  2. Give Me A Sign
  3. Shanghaied
  4. Tie Me Down
  5. Road To Babylon
  6. Take Out The Enemy (Hallelujah)
  7. Hit Me With Your Bombs
  8. Do You Like It
  9. Wild Card
  10. Another Piece Of Me
  11. Heart's Not In It
  12. Strung Out
  13. Access Denied [japoński bonus track]

Skład: Åge Sten Nilsen - śpiew; Hal Patino - gitara basowa; Robban Bäck - perkusja; Erik Mårtensson - gitary; Lasse Finbråthen - instrumenty klawiszowe; Jon Pettersen - gitary

Produkcja: Erik Mårtensson

Åge Sten Nilsen to były wokalista lepiej znanej formacji Wig Wam, który po jej rozpadzie najpierw rozpoczął karierę solową, później udzielał się w Nordic Beast (supergrupa wykonująca covery utworów z przeszłej działalności jej członków) i wreszcie powołał do życia sygnowaną swym nazwiskiem grupę Ammunition. Debiut tej ostatniej w Europie oficjalnie dopiero się ukaże, mimo iż fani z Norwegii i Japonii mogą się nim cieszyć już od jakiegoś czasu. Ja też nie wytrzymałem i sięgnąłem po wydanie japońskie.

Wprawdzie szczególnym sympatykiem Wig Wam nigdy nie byłem, jednak czuć było, że zespół się rozwijał i nagrywał coraz lepsze krążki. Pamiętam, że album zatytułowany Non Stop Rock'n'Roll z 2010 r. był naprawdę niezły i szybko przypadł mi do gustu, toteż chętnie sięgnąłem po Shanghaied, czyli nowe dzieło nowej ekipy Nilsena. Dodam, że ekipy nie byle jakiej, mamy tu bowiem i znakomitego kompozytora w osobie Erika Mårtenssona (Eclipse, W.E.T.) i doborowych muzyków o wyrobionej marce z takich zespołów jak King Diamond, Eclipse, Circus Maximus i Bad Habit. O ile stare nagrania Wig Wam były nieco bardziej glamowe, oferta Ammunition to z kolei przede wszystkim dawka energetycznego hard rocka, choć oczywiście ani trochę nie pozbawiona melodyjności. Pierwsze na płycie Silverback startuje od "przyśpiewki a cappella", czyli od refrenu wyśpiewanego bez towarzyszenia instrumentów, w tym przypadku z lekkim opóźnieniem/pogłosem. Nie przepadam wprawdzie za takimi trickami, gdyż kojarzą mi się z mało wymyślnymi kawałkami AOR-owymi, ale nie trwa to na szczęście długo, więc ujdzie. Dalej solidny hard rockowy riff i ogólnie numer jest nawet dość ciężki, acz łagodzą go glamowe refreny, dzięki czemu jest on umiejętnie zbalansowany. Uwagę zwraca też zgrabna solówka, co nie dziwi, zważywszy kto ją gra. Po nieco balladowym wstępie rusza ciekawy numer zatytułowany Give Me A Sign, który żywo przypomina mi ścieżki, jakie Europe zarejestrowało podczas sesji do płyty Prisoners In Paradise. Jest gitarowo, są riffy i odpowiednie podkłady, jest wreszcie i wokalista wiedzący jak śpiewać, by słuchacza nie zanudzić. Tytułowe Shanghaied od razu przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy uwielbiają dwa ostatnie wydawnictwa pochodzące od szwedzkiej załogi H.e.a.t (z niewielką domieszką Steel Panther). To wypisz wymaluj ten sam styl grania i śpiewania. Jak dla mnie bomba i jedna z najlepszych pozycji na płycie. Tie Me Down to jeden z singli promujących krążek, zobrazowany zresztą teledyskiem. Posiada wszystkie cechy murowanego hitu. Jest ostro, przebojowo, melodyjnie, wszystko zagrane z solidną dawką energii, plus dwie bonusowe solówki dla szczególnie wybrednych. Za nim nadchodzi totalna zmiana klimatu, bo dostajemy balladę Road To Babylon. Nieco podszyta bluesem, z odpowiednim feelingiem i do tego refren zbudowany na najlepszych wzorcach z lat '80, który rozpali serca nie tylko fanów melodyjnego hard rocka z tamtych lat, ale i słuchaczy gustujących w dobrej muzyce pop (!). Kolejnego w zestawie Take Out The Enemy (Hallelujah) dobrze się słucha, choć irytują mnie trochę te zaśpiewki przywodzące na myśl skrzyżowanie country i gospelu. Numer jest jednak dynamiczny, skoczny; kto nie ruszy na parkiet, przynajmniej poprzytupuje nogą. Dużo bardziej podoba mi się Hit Me With Your Bombs. W tym kawałku znajdziemy wpływy Alice Coppera z czasów Hey Stoopid pomieszane ze znacznie nowszymi dokonaniami H.e.a.t i ta receptura sprawdza się wyśmienicie. Jest ostro i zarazem melodyjnie, czyli tak jak lubię. Po nim leci Do You Like It, który nie wiedzieć czemu został wybrany na pierwszego singla z krążka, gdyż w moim odczuciu jest pozycją znacznie słabszą od reszty. Stylistycznie jest to kontynuacja Wig Wam z domieszką co mniej przemyślanych piosenek KISS. Naprawdę, są tu lepsze kawałki, więc było z czego wybierać... Przy okazji Wild Card grupa postanowiła spenetrować tereny opanowane wcześniej przez Poison i inne załogi glamowe. Są i echa starego Bon Jovi. Jest przede wszystkim dużo melodii. Jeśli przetrzyma się nieco głupawy początek i przymknie ucho na nie mniej głupawe chórki typu "ło ło łoo", trzeba przyznać, że ścieżka jest niezła. Another Piece Of Me przypomina słuchaczom o istnieniu czegoś takiego jak rock'n'roll (stęskniliście się?). Tutaj doszukać można się na upartego nawet Rolling Stonesów. Jest bardzo klasycznie, choć momentami ostrzej. Numer dobrze sprawdzi się na jakiejś prywatce. Coraz bliżej końca, zatem zdaje się, że czas na kolejną balladę. Heart's Not In It jest z jednej strony nieco kowbojskie, ale coś dla siebie znajdą i fani Bryana Adamsa i sympatycy Meat Loafa, nie wspominając już o miłośnikach Bon Jovi i H.e.a.t, co jest dość oczywiste. Podstawowy zestaw wieńczy udany numer zatytułowany Strung Out, bardzo zresztą przebojowy. Tutaj ukłon w stronę stylistyki tak hołubionej obecnie przez H.e.a.t, ale mającej silne korzenie w ultramelodyjnych latach osiemdziesiątych, gdy 9 na 10 krążków potrafiło powalić każdego poszukiwacza dobrych melodii na kolana. Japończycy dostali jeszcze bonusowe nagranie Access Denied. Również melodyjne i całkiem przy tym przyzwoite (słychać, że rękę przyłożył tu mocno Mårtensson). Album wybroniłby się i bez tej ścieżki, ale jeśli istnieje możliwość zakupu wydania japońskiego, to jak najbardziej polecam.

Co tu dużo gadać, Åge Sten Nilsen's Ammunition dorzuciło jeszcze jeden znakomity krążek do i tak sporej już puli świetnych wydawnictw roku 2014. Na brak przebojów narzekać żadną miarą się nie da, płyta łatwo przypadnie do gustu sympatykom takich grup jak H.e.a.t, Europe, Wig Wam, Poison, Bad Habit, Bai Bang, Bon Jovi i Eclipse. Kto uwielbia melodyjnego hard rocka, niech przypadkiem nie przegapi tego albumu! Polecam.

Oficjalna strona zespołu: www.ammunition.no
Oficjalna strona Åge Stena Nilsena: www.agestennilsen.com